Przegląd tygodniowy to najtańsze narzędzie produktywności, jakie znam. Nie wymaga aplikacji ani kursu — wystarczy kartka i te pięć pytań.
Szablon
- Co się udało? — zacznij od tego, serio. Mózg domyślnie widzi tylko braki.
- Co zgrzytało i dlaczego? — szukaj przyczyn w systemie, nie w charakterze.
- Czego się nauczyłam/em? — jedna lekcja tygodnia wystarczy.
- Co odpuszczam? — lista rzeczy, których świadomie nie zrobisz, bywa cenniejsza niż lista zadań.
- Jaki jest priorytet nadchodzącego tygodnia? — jeden. Nie trzy.
Zasady
- stała pora (u mnie: niedziela, 17:00, herbata)
- maksymalnie 20 minut — to przegląd, nie spowiedź
- zapisuj odpowiedzi w jednym miejscu i wracaj do nich raz na miesiąc